Miesiąc: maj 2020

Hummus paprykowy

W wersji zimowej, choć mamy zimę, ale nie użyłam świeżej papryki, bo jeszcze nie ma dobrej sezonowej, a trochę tak jak w zimie poratowałam się suszonymi przyprawami. Mam dużo słodkiej i wędzoną – wędzoną słodką paprykę trzymam w kuchni zawsze, uwielbiam jej smak, zapach, aromat i kolor. HUMMUS PAPRYKOWY 1 szklanka ugotowanej/konserwowej/słoikowej ciecierzycy, odsączona z …

Hummus z liśćmi botwinki

Jak już przerabiać botwinę, to na całego. Szczególnie gdy trochę się o niej zapomni i liście zwiędną. A szkoda wyrzucać, mi zawsze szkoda wyrzucać. I tu z pomocą przychodzi hummus. HUMMUS Z LIŚĆMI BOTWINKI 1 szklanka ugotowanej/konserwowej/słoikowej ciecierzycy, odsączona z płynu, czyli z aquafaby 2 łyżki soku z cytryny 1-2 łyżki tahini lub dowolnego masła …

Placki z czerwonej kapusty

Czerwonej, fioletowej, bordowej, modrej – słyszałam już różne określenia. Czerwona kapusta ma fioletowy kolor, zresztą podobnie jak czerwona cebula wcale nie jest czerwona – jest albo różowa, albo fioletowa, albo bordowa właśnie. Chciałam zrobić placki z młodej kapusty, ale została mi jej resztka, miałam za to małą główkę czerwonej. Oderwałam zeschnięte liście, wykroiłam twardy rdzeń, …

Placki z cukinii

To jest hit! Hit i klasyk. Robię je już niemal na pamięć, totalnie na oko, trochę jak naleśniki. Ma być jajko, mąka i cebula oraz czosnek. Czasami dolewam kefir albo maślankę, wtedy placki wychodzą jak z ciasta naleśnikowego. Nigdy nie dodaję do składników masła ani oleju, wszystko wystarczająco ładnie klei się już po dodaniu samej …

Placki z młodej kapusty

Moje prywatne odkrycie tej wiosny. Nie sądziłam, że placki z kapusty są aż tak pyszne. Delikatne, zupełnie nie czuć w nich kapusty, bardziej przypominają placki z grubo utartych ziemniaków. Puszyste, mięciutkie, robi się je błyskawicznie. Mocno żółte dzięki dodatkowi kurkumy, delikatnie czosnkowe, ale nie mocno, ani czosnek, ani cebula to nie dominują. Wspaniałe, do regularnego …

Crumble z rabarbarem

Klasyka, czyli rabarbar pod kruszonką, niby proste, ale jeśli odpowiednio przygotujecie formę i owoce przed pieczeniem, z rozmemłanych owoców crumble zamieni się w soczysty, ale nie wodnisty deser, z najbardziej obłędną kruszonką, jaką kiedykolwiek spróbujecie – gwarantuję. To mit, że do kruszonki daje się równe części cukru, mąki i masła. Nic dobrego wam z tego …