Najnowsze wpisy

Bezy z wiórkami kokosowymi

Bezy trochę inne niż tradycyjne, bo kokosowe. Zrobione jako prezent dla J., z którą nie widziałam się całe wieki. Miesiąc? 2 miesiące? To nawet więcej niż wieki! Jest coś niesamowitego w sprawianiu małych radości i prezentów zupełnie bez okazji :) Składniki: wiórki kokosowe – 200g cukier – 200g białka – 5 sól – duża szczypta  …

Gwiazdki orzechowe

To były moje pierwsze ciasteczka, jakie zrobiłam na studiach. Można powiedzieć, że to od nich zaczęła się moja rola studenckiego dokarmiacza. Zrobiłam mnóstwo małych paczuszek i zaniosłam na uczelnię, wtedy jeszcze z siedzibą na rynku głównym, na samiuteńkim rynku, czego nadal, po 1,5 roku spędzonym na drugim końcu Krakowa jadąc ode mnie (zresztą nie tylko …

Złote orzechy na choinkę

Zawsze chciałam mieć takie orzechy na choince :) To takie angielskie. Pomysł prosty, a ozdoby na choinkę, i nie tylko na choinkę, bo i na przykład do udekorowania świątecznego stołu, wyglądają prześlicznie. Ważne jest, żeby użyć nietoksycznej złotej farby – do dostania w sklepach z artykułami dla plastyków albo na allegro. Trzeba tylko wcześniej upewnić …

Pierniczki bardzo świąteczne

  Idealne! Cienkie, kruche, korzenne, o zapachu świąt… Jeden z lepszych przepisów na pierniczki, jakie wypróbowałam. Tym razem wyszperane w wirtualnej książce kucharskiej wyborczej, autorstwa Agnieszki Kręglickiej. Pierniczki są inne niż poprzednie, też kruche i przepyszne, ale przez dodanie innych przypraw mają ten cudowny, specyficzny aromat wigilii, choinki, całych przygotowań do świąt… Z przepisu wyszła ma cała masa pierniczków: ponad 200, chociaż ich ilość w dużej mierze zależy od wielkości foremek. Moje są o normalnym rozmiarze, takie jakie …

Niech będzie magicznie! Kolorowe ciasteczka dla Asiejki

Jak dla Asiejki, to kolorowe. Ale jednocześnie małe i takie, żeby przeżyły transport poczty polskiej. Wystarczyło, ze sobie wyobraziłam jak tą paczuszką rzucają i przywalają stertami innych paczek – to wystarczyło, żebym nadała paczkę z oznaczeniem UWAGA! OSTROŻNIE. I chyba w kawałkach nie doszły :)  Większość pojechała do Elbląga. Ja zdążyłam przed zapakowaniem zjeść dwa. …

Ciasteczka od serca

Jadę do Paryża, to już postanowione! A raczej zabookowane. Bilet zarezerwowany, hostel upatrzony, plan miasta znany prawie że na pamięć, bo to Paryż nie po raz pierwszy. I, o jacie jacie jacie, tak się cieszę! Paryż mój ukochany, tak, jeśli o niego chodzi jestem fanatyczną zwolenniczką z klapakami na oczach, które zmieniają na ten czas …