Przepisy

Pączki twarogowe

Robiłam je bardzo dawno temu, potem przerzuciłam się na drożdżowe i trochę o nich zapomniałam. A są miękkie i delikatne, dużo bardziej kremowe w smaku niż drożdżowe, choć w smażeniu powiększają się jak te klasyczne na drożdżach. Zrobiłam je w małej wersji, wolę taką niż duże pączki, bo zwykle mam problem, żeby je dojeść (lub …

Energetyczne orzechowe kulki z marchewką

Gdy tylko zobaczyłam ten przepis, od razu chciałam wypróbować. Zajęło mi to trochę czasu, bo ciągle nie było okazji – ale w końcu nastała pierwsza od X tygodni wolna niedziela i voila, są! Kilka słów o kulkach. Są przekozackie, bo właściwie wszystko, co należy zrobić, to wrzucić składniki do miksera i zblendować na gładko. Można …

Anzac biscuits

W ramach odświeżania starych przepisów zabrałam się za anzac bisquits, ciastka z płatkami owsianymi i wiórkami kokosowymi, wspaniałe, kruche, nieprzesłodzone. To był jeden z pierwszych przepisów, który opublikowałam X* lat temu na swoim blogu, który jeszcze wtedy działał pod innym adresem, na innej platformie, a ja radośnie rozpoczynałam studia (życia nie znając! co miało jednak …

Teddy bears oatmeal cookies

Przerabiałam te ciastka tysiąc razy z różnymi grupami dzieci i za każdym razem wychodzą fantastycznie. Są proste, szybkie, efektowne i, last but not least, można je zaliczyć do tych bardziej zdrowych. Jest też inny plus: ich robienie jest najzwyczajniej w świecie odprężajace: trzeba udłubać misiom uszka, uformować kufy, przykleić oczy z M&Msów, dorobić czekoladowe nosy. …

Pralinki dyniowe

Delikatne dyniowe praliny, które polecam obtaczać w mlecznej czekoladzie – fantastycznie sprawdzą się jako drobne przekąski i nieuciążliwy finger food, idealny do schrupania na raz. PRALINKI DYNIOWE Z TWAROGIEM SKŁADNIKI na ok. 30 sztuk 200 g zmielonych ciastek – najlepiej digestive, pelnoziarnistych 100 g twarogu (zmielonego) 200 g dyniowego puree (puree = kroisz dynię na …

Granola kawowo-orzechowa

Uwielbiam granolę i kiedyś jadłam jej naprawdę sporo – potem jakoś przestałam, bo przeczytałam, ile jest w niej różnych dziwnych składników, których w sumie nie powinno tam być (przecież). Zebrałam się i zrobiłam swoją. Więcej było tego zbierania się niż robienia, gdy okazało się, że własne chrupiące płatki jestem w stanie wykonać w pół godziny, …