Ciasto na maśle orzechowym z czekoladą
- 1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 60 g miękkiego masła
- 1/2 szklanki masła orzechowego
- 3/4 szklanki brązowego cukru
- 1 duże jajko
- 2 tabliczki posiekanej mlecznej czekolady
- 2 garści grubo posiekanych orzechów włoskich
Ubij wszystko mikserem na gładką masę. Możesz też użyć ręcznej trzepaczki, chociaż to jest bardziej pracochłonne i wymaga większej krzepy – ale można sobie popracować nad mięśniem w ręce. Gdy już nie będzie grudek cukru, na końcu dodaj jajko i utrzyj, żeby wszystko się połączyło. Wsyp mąkę z proszkiem do pieczenia i solą, wymieszaj. Na koniec posiekane orzechy i czekoladę.
Wymieszaj delikatnie, przełóż do formy, piecz przez około 30 minut.
Niektóre książki, niezależnie od tematyki, rodzaju, gatunku – dobrze jest znać (żeby nie powiedzieć: trzeba, należy, powinno się). Opowieść o dziewczynce z listy Schindlera, którą opowiada dorosła już kobieta. A jednak cofając się w opowieści sześćdziesiąt lat wstecz, cofa się cała: wspomnienia, sposób myślenia, narracja. Książkę zaczyna opowiadać dziewczynka, która długo nie wie i nie rozumie, a potem nagle musi wiedzieć i rozumieć. Nie może się niczemu dziwić, nie może stanąć i powiedzieć: zaraz zaraz, poczekajcie, wytłumaczcie mi albo mamo, a dlaczego… Boby nie przeżyła.





Comments
Ale ładnie wygląda. Faktycznie, kojarzy się bardzo z ciepłą pogodą, słonkiem, uśmiechami. Wygląda przeapetycznie, ta czekolada mnie kusi przez monitor! :)
Viri – ja tez je uwielbiam i właśnie znowu muszę utrzeć swoje własne, domowe jest najpyszniejsze na świecie :)
Asiu rewelacja. Ślinka mi cieknie. Dobrze, że mam pod ręką ciepłą szarlotkę.
Pięknie wygląda to ciasto. Wyobrażam sobie, że najlepiej smakuje takie świeże, jeszcze ciepłe i miękkie… :)
A książkę zaczęłam czytać, a potem, nie pamiętam już dlaczego, musiałam przerwać lekturę. Jest bardzo, bardzo smutna. Ale na pewno zabiorę się za nią na nowo i przeczytam całą.
Ciasto musi byc przepysznie aromatyczne.. w myslach czuje jego zapach i chrupiace orzeszki miedzy zebami!
Niebo w gebie!
Pozdrawiam ; ) i zycze milej niedzieli :)
Książka ajna…czytałam…ciasto…przepyszne(tak podejrzewam) zresztą jak mogłoby nie byc pyszne jak jest z masłem orzechowym? niemozliwe:)
pozdrawiam!
masło orzechowe i czekolada – mniam! :) a po książkę muszę sięgnąc, jak tylko uporam się z licencjatem.
orzechy, czekolada, masło orzechowe – szczyt marzeń.
; )
o kurcze Asiu..!wypróbuję ten przepis. Tylko muszę skombinować masło orzechowe:)wygląda cudnie:)
uściski!!
J.
Jesteśmy wielbicielami masła orzechowego, więc z chęcią pochłonęlibyśmy takie ciasto!:) Pozdrawiamy serdecznie!