Najnowsze wpisy

Dorota Gellner – Czekoladki dla sąsiadki i inne książki dla dzieci

Uwielbiam książki dla dzieci. Każdą stronę, każdy ich centymetr. Teksty, wierszyki, rymowanki, przezabawnie dobrane słowa. Rysunki. Mistrzowskie rysunki. Żaden inny gatunek literacki nie jest tak ciężki do stworzenia, więcej!, do stworzenia go dobrze. Bo dorośli piszą ze swojej perspektywy. Bardzo mało jest osób, które potrafią zejść z dorosłego poziomu swojego mózgu i wejść w myślenie …

Przy jedzeniu się (nie) czyta! – "Dom w Italii"

Dziś kolejna recenzja z copiątkowego cyklu Przy jedzeniu się (nie) czyta! Z włoskimi smakami: pomiędzy kartkami i na talerzu. Nie wiesz o co chodzi? Informacje o moim copiątkowym cyklu felietonów kulinarno-literackich Przy jedzeniu się (nie) czyta! znajdziesz tutaj. Mam przy okazji zapowiedź – od października „Przy jedzeniu się (nie) czyta!” zmienia swoją formułę z cotygodniowego na dwutygodniowy. Zmiana ma związek z moim natłokiem zajęć, …

Przy jedzeniu się (nie) czyta! – "Moje Dolomity!"

Dziś kolejna recenzja z copiątkowego cyklu Przy jedzeniu się (nie) czyta! I znowu gatunek, którym normalnie się nie zajmuje, czyli przewodnik. Albo prawie przewodnik. Wydał mi się na tyle inny niż wszystkie, że postanowiłam rozłożyć go na części pierwsze w recenzji. Nie wiesz o co chodzi? Informacje o moim copiątkowym cyklu felietonów kulinarno-literackich Przy jedzeniu się (nie) czyta! znajdziesz tutaj. Dolomity, nazywane też bladymi górami, …

Przy jedzeniu się (nie) czyta! – Dieta albo cud

Dziś kolejna recenzja z copiątkowego cyklu Przy jedzeniu się (nie) czyta! I kolejny (po zeszłotygodniowym) poradnik. Zazwyczaj nie sięgam po poradniki, tym bardziej związane z dietami, ale dla tego zrobiłam wyjątek. Dla tego było warto.  Nie wiesz o co chodzi? Informacje o moim copiątkowym cyklu felietonów kulinarno-literackich Przy jedzeniu się (nie) czyta! znajdziesz tutaj. Cudów nie ma. Jest za to milion diet, w …

Przy jedzeniu się (nie) czyta! – "Zdrowie masz we krwi"

Dziś kolejna recenzja z copiątkowego cyklu Przy jedzeniu się (nie) czyta! Tym razem nie fikcja literacka, a poradnik. Tak jeszcze na Book Me nie było. Nie wiesz o co chodzi? Informacje o moim copiątkowym cyklu felietonów kulinarno-literackich Przy jedzeniu się (nie) czyta! znajdziesz tutaj. Jeść same białka, a może tylko tłuszcz? Zrezygnować z owoców czy postawić na głodówkę. A może jeść zgodnie z …

Imprezujące ciasteczka

Kopiuj, ok. Usuń, czy na pewno chcesz?, tak. Utwórz kopię zapasową. Czyli wielkie wakacyjne porządki na dysku. Przy okazji latania z wirtualnym mopem pomiędzy folderami i plikami, znalazłam dawno pieczone ciasteczka. Dobrze się zachomikowały, spryciule. Piekłam je w czerwcu na 5. Bal Dziennikarza (jak co roku, więcej informacji tutaj). Był czerwiec, zaczynało się lato, na polu …