Co mnie podkusiło, żeby łapać się za tę książkę? Jest naukowo. Jest metaanalitycznie. Jest najbardziej fachowo jak tylko może być. Na wakacje.
Marian Stala – uczony, profesor, badacz młodopolskich metafor, znawca poezji Mickiewicza – ogólnie człowiek bardzo znający się na rzeczy. Jakim cudem nie tknęło mnie, że to przecież będzie dokładnie takie samo opracowanie? Bardzo naukowe i bardzo poważne. Do tej pory zachodzę w głowę.
Ale spróbujmy, tym razem bez oceniania (w myśl zasady, że jak się na czymś nie znam, to nie krytykuję). Nie wyobrażałam sobie, żeby ktoś mógł czytać poezję tak uważnie i subtelnie. Naprawdę. Sama czytając książki, chcę wycisnąć każde słowo, ale daleko mi w tym do poziomu pana S. Autor wnika w ogromnie metafizyczno-egzystencjalne sensy (uf! ja się już zmęczyłam, a Wy? Ale lecimy dalej, nie poddajemy się) i pokazuje, jak można znaleźć się nie tylko blisko wiersza, ale w samym jego sercu.
Wydobywa całą mądrość i piękno poezji, to trzeba mu przyznać. W opracowaniu znalazły się m.in. utwory Szymborskiej, Miłosza, Białoszewskiego, Wata, Barańczaka, Świetlickiego. Czy czytanie książki stanie się dla czytelnika wielką poetycką przygodą, jak czytam w tekście na ostatniej okładce książki? U mnie to był raczej survival, ale trzymam kciuki i wierzę, że ktoś na pewno się zachwyci. A nawet jeśli nie, zawsze na pocieszenie pozostaje świadomość, że opracowanie można zadać studentom literaturoznawstwa jako lekturę obowiązkową. A niech się uczą!
Marian Stala – Blisko wiersza. 30 interpretacji
Wydwawnictwo Znak
Kraków 2013
s. 272
Comments
Owszem, jest to nazwisko polonistom znane bardzo, bardzo dobrze ;)
Author
O! Dobrze trafiłam :):)