Artykuły z tagiem: zupa

Zakwas na żurek

Istnieje kolosalna różnica między żurkiem ugotowanym na własnym i na gotowym zakwasie. KOLOSALNA. Już Wam tłumaczę skąd to się bierze. Swój własny zakwas na żurek możecie doprawić jak chcecie – moze być łagodniejszy lub bardziej wyrazisty. Gdy zamienicie mąkę żytnią na pszenną, wyjdzie Wam zakwas na barszcz biały (kiedyś napiszę o tym, czym różnią się …

Kwaśnica

Zupa, za którą szaleję – a długo szalałam głównie dlatego, że nigdy jej nie robiłam (wiadomo, co ktoś zrobi i w dodatku zrobi takie, którego się nie potrafi, smakuje 10 razy lepiej). Tradycyjnie kwaśnicę przygotowuje się podsmażonych i podduszonych żeberkach i ja to szanuję, i wiem, że wegańska wersja kwaśnicy to już nie kwaśnica (no …

Barszcz czerwony na zakwasie

To jest naprawdę łatwa zupa. I nieco kontrowersyjna, jak rosół, który każdy doprawia inaczej i każdy zna inny smak z dzieciństwa, którego potem w dorosłym życiu się trzyma. Zrobiłam kiedyś dyskretny wywiad wśród znajomych i zdziwiłam się, jak niewiele osób gotuje barszcz samodzielnie – albo nie potrafili, albo kojarzył im się z urobieniem się nad …

Chłodnik z buraków

Punktem wyjścia były buraki, których został mi nadmiar po przerobieniu liści do zupy i do pesto. Ale ten chłodnik można zrobić właściwie z każdych buraczanych „wyrobów”, jakie posiadacie: nada się sok z buraka, barszcz albo jego koncentrat w szkle, resztka zasmażonych buraków, a jeśli lubicie chrzanowy posmak, to myślę, że i ćwikła będzie okej. Tak …

Zupa krem z kukurydzy

Bardzo delikatna, kremowa zupa. Kukurydza nadaje słodyczy, a gdy połączy się ją z ziemniakami i zblenduje, całość robi się aksamitna. Jeśli ktoś woli bardziej doprawiony krem (to ja!), wystarczy dodać cebulę, imbir, czosnek – ja w czasach zarazy miałam jeszcze schomikowany w lodówce słoik z trawą cytrynową i to był odpowiedni moment na jego wygrzebanie …

Rosół warzywny

Warzywny, bo mięso jem sporadycznie – czasem tak, częściej nie, zwykle kiedy dopada mnie jakiś kryzys albo kiepsko się czuję i potrzebuję nagłego wzmocnienia. Kiedyś musiałam się starać, by jeść mniej mięsa, potem przestałam się spinać i jedzenie w większości roślinne przyszło do mnie samo. To fajnie. A sam rosół warzywny nauczyłam się najpierw jeść, …