Artykuły z tagiem: płatki owsiane

Chleb pszenny razowy na zakwasie

O tym chlebie też marzyłam długo – lubię mąki razowe bardzo, a że wczoraj wróciły do stacjonarnych sklepów, pieczenie jest jeszcze prostsze. Chleb jest stuprocentowo pszenny, łącznie z zakwasem, ale jeśli nie posiadacie pszennego, można przygotować go na jakimkolwiek innym, byleby był dojrzały i aktywny. Pszenny razowiec jest gotowy do rozkrawania jeszcze w ten sam …

Chleb pszenny z fermentowaną owsianką na zakwasie

Chwilowo czekam na dostawę mąki żytniej, razowej, gryczanej i jeszcze jakiejś, już nawet nie pamiętam jaką zamawiałam ostatnio w sklepie internetowym, w każdym razie przyjdą zapewne zaraz po świętach i w ilości hurtowej. Mąkę orkiszową wykończyłam ostatnio, pozostała mi już tylko pszenna chlebowa, ale ruszyłam też moje żelazne zapasy płatków owsianych, których w domu zawsze …

Chleb na samych ziarnach

Czy da się połączyć same ziarna, by wyszedł z nich chleb? Ależ proszę bardzo. Kilka prostych składników, wśród których największą ekstrawagancją w czasie kwarantanny wydaje się quinoa, ale jest bez problemu do kupienia w sklepach internetowych i w większych sklepach leży zwykle na półkach przy ryżu (tak jak napisałam w przepisie, możecie spróbować zastąpić ją …

Energetyczne orzechowe kulki z marchewką

Gdy tylko zobaczyłam ten przepis, od razu chciałam wypróbować. Zajęło mi to trochę czasu, bo ciągle nie było okazji – ale w końcu nastała pierwsza od X tygodni wolna niedziela i voila, są! Kilka słów o kulkach. Są przekozackie, bo właściwie wszystko, co należy zrobić, to wrzucić składniki do miksera i zblendować na gładko. Można …

Teddy bears oatmeal cookies

Przerabiałam te ciastka tysiąc razy z różnymi grupami dzieci i za każdym razem wychodzą fantastycznie. Są proste, szybkie, efektowne i, last but not least, można je zaliczyć do tych bardziej zdrowych. Jest też inny plus: ich robienie jest najzwyczajniej w świecie odprężajace: trzeba udłubać misiom uszka, uformować kufy, przykleić oczy z M&Msów, dorobić czekoladowe nosy. …

Granola kawowo-orzechowa

Uwielbiam granolę i kiedyś jadłam jej naprawdę sporo – potem jakoś przestałam, bo przeczytałam, ile jest w niej różnych dziwnych składników, których w sumie nie powinno tam być (przecież). Zebrałam się i zrobiłam swoją. Więcej było tego zbierania się niż robienia, gdy okazało się, że własne chrupiące płatki jestem w stanie wykonać w pół godziny, …