Placki z młodej kapusty

Moje prywatne odkrycie tej wiosny. Nie sądziłam, że placki z kapusty są aż tak pyszne. Delikatne, zupełnie nie czuć w nich kapusty, bardziej przypominają placki z grubo utartych ziemniaków. Puszyste, mięciutkie, robi się je błyskawicznie. Mocno żółte dzięki dodatkowi kurkumy, delikatnie czosnkowe, ale nie mocno, ani czosnek, ani cebula to nie dominują. Wspaniałe, do regularnego powtarzania.

PLACKI Z MŁODEJ KAPUSTY

  • 2 jaja
  • 1/2 szklanki kefiru/maślanki/zsiadłego mleka
  • 3/4 szklanki mąki
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 400 g młodej kapusty = 1/2 główki, po wycięciu głąbu
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 pęczek koperku
  • 1 pęczek szczypiorku
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • sól, pieprz – po szczypcie do przyprawienia, może być więcej soli, ale doprawcie solą na końcu

Jajka mieszamy z kefirem i przyprawami. Dodajemy oba rodzaje mąki, posiekany koperek, posiekany szczypiorek i proszek do pieczenia albo sodę. Na kapustę mamy dwa sposoby – możemy ją ugotować i drobniutko posiekać lub użyć surowej i ja także drobniutko posiekać (im drobniej, tym lepiej, ja zwykle siekam jak cebulę, można też zetrzeć kapustę na tarce lub zmielić w blenderze).

Placki z ugotowanej kapusty wychodzą bardziej delikatne i aksamitne, za to placki ze świeżej kapusty są bardziej aromatyczne.

Wymieszać całość. Masa ma być gęsta. Rozgrzać olej na patelni, smażyć placuszki z 1-2 łyżek ciasta na średnim ogniu z dwóch stron na złoto.

Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *